:: Centrala :: Vademecum :: Przewodnik

Go down


Posty dla innych

Pisanie by Arcanine on 26.11.15 2:49
.
avatar





Wilczur, poziom E
Posty fabularne :
428


Zobacz profil autora http://virusnatestowym.forumpl.net

Powrót do góry Go down


Re: Posty dla innych

Pisanie by Arcanine on 25.12.15 6:11
x x x x x - p o z y t y w | x x x x x - n e u t r a l | x x x x x - n e g a t y w


Yunosuke

bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
Tak mocno.








avatar





Wilczur, poziom E
Posty fabularne :
428


Zobacz profil autora http://virusnatestowym.forumpl.net

Powrót do góry Go down


Re: Posty dla innych

Pisanie by Arcanine on 24.01.16 22:37
bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla

bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
avatar





Wilczur, poziom E
Posty fabularne :
428


Zobacz profil autora http://virusnatestowym.forumpl.net

Powrót do góry Go down


Re: Posty dla innych

Pisanie by Arcanine on 29.01.16 21:38
Zgrupowałem motywy, które możemy wykorzystać fabularnie. Niektóre wręcz wypada. Fakt faktem kilka z nich jest trochę przedawnionych, inne dotyczą kont, które wieki temu zostały skasowane. Niemniej, to nadal mechanizmy, które mogłyby napędzić naszą psią działalność, więc się ich przytrzymamy.

{ SPRAWA ASHLEY'A }
- Członkowie DOGS: Ashley, konto już usunięte.
- Wrogie grupy: Jarv, Lipsum (konto usunięte), Abigail.
- Opis: cytuję Lentarosa (do którego należało konto Ashley'a).
Ashley była na pustyni, chyba jeśli dobrze pamiętam zajmowała się usuwaniem jakichś niebezpiecznych stworów, jakie kręciły się w okolicy siedziby DOGS. Zaszła jednak za daleko, i została zaatakowana przez pumę królewską. Zwiała jej, ale była dość paskudnie poraniona. Za daleko od siedziby, musiała skierować się do szpitala. Tam ją posklejano, i był akurat ten MG'owski pożar szpitala gdy była nieprzytomna. Myśląc że to jej wina (i przez fakt że napastnicy mieli chusty jak ona, też żółte) wywiała ze szpitala zanim zdążyła zregenerować siły. W szpitalu jednak znajdował się Drug-On, który wyzdrowiał przed nią i zdążył donieść koleżkom że jest w szpitalu ranny anioł. Jarv i Lipsum wpadli na jej trop w ruinach laboratorium i ją załatwiły (gdzie została w ciele Ashley'a), po czym zaciągnęły do KNW. Tam Abigail odcięła głowę Ashley'a, który trzyma w swoim kuferku. Akurat Nathair był w KNW, więc mógł coś zauważyć. (...) Abigail zabiła Ashley'a bo mieli jakieś prywatne niesmaki z przeszłości, o, jeszcze to.
- Od strony technicznej: Nath, kojarzysz coś? Bo z tego co pamiętam to był motyw Nathaira z Apolyonem.

{ GAVRAN, GIGGLE, KLONDIKE }
- Członkowie DOGS: Gavran (Kundel), Giggle (Doberman), Klondike (Terrier). Wszystkie trzy konta usunięte.
- Wrogie grupy: CATS (NPC).
- Opis: Gavran, Giggle oraz Klondike otrzymali wspólną misję dotyczącą gangu CATS. Ich trójkę dostrzegła jednak wroga grupa i zaatakowała, a z racji znaczącej przewagi liczebnej również poraniła oraz rozszarpała, podpaliła, torturowała, generalnie zabiła i pożarła, by nic z nich nie zostało. Chusty martwych towarzyszy DOGS wyborowy członek CATS podrzuci pierwszemu napotkanemu Psu gdzieś na terenach Apogeum.
- Od strony technicznej: jako MG mogę poprowadzić krótkie wydarzenie, w czasie którego członek CATS podrzuci śpiącemu Psu chusty Gavrana, Giggle oraz Klondike. To ma być swoista przestroga dla Psów, by nie zadzierali z Kocurami, bo inaczej spotka ich podobny los, co zaginioną trójkę. Wszystko ma się odbyć na terenie Desperacji, najlepiej w Apogeum, bo Koty nie są bandą głupich piździelców, którzy szczególnie się narażają. Wiadomo, że chusta jest charakterystyczna, w dodatku cała ubrudzona krwią i ziemią. Zapach będzie intensywny, więc żaden z Psów nie będzie mieć wątpliwości, że podrzucona poszlaka należy do ich kompanów. Chusty należy jak najszybciej przekazać Growlithe'owi.

{ ANEMIA, ZMARŁA SIOSTRA HEMOFILII }
- Jednostka: Anemia. Konto usunięte, należała do Drug-on.
- Opis: Anemia była siostrą Hemofilii (konto się tworzy, Hem ma być Pitbulem DOGS) i została zamordowana przez Hexa. No ej. Trzeba zareagować.
- Od strony technicznej: Rum, jak to dokładnie przebiegało? Plus - czy jest możliwość, aby DOGS dowiedziało się o śmierci Anemii?

{ ATAK NA AILENA }
- Członkowie DOGS: Ailen.
- Wrogie grupy: Garrett (były dyktator S.SPEC, konto usunięte), Hiro (wojskowy S.SPEC).
- Temat: główna ulica.
- Opis: felernym zbiegiem okoliczności Ailen postanowił wybrać się do M3 w celu „pożyczenia czyjejś własności na czas bliżej nieokreślony”. Problem w tym, że obiektem kradzieży okazał się Garrett, ówczesny dyktator M3. Jak się szybko okazało, miał przy sobie jednego z wiernych strażników - Hiro chwycił Ailena za szmaty i sprał na kwaśne jabłko, finalnie wyrzucając ciało nieprzytomnego Charta do kontenera na śmieci. Długi czas po tym znalazł go Growlithe dzięki psom szpiegującym.
- Od strony technicznej: cóż. Z tego co pamiętam miała być misja, w której Garrett wyrusza na wyprawę. O wyprawie Psy dowiadują się dzięki Ratlerom. Potem my atakujemy. Później oni giną. Oczywiście, zakładając optymistyczny scenariusz. W praktyce na bank miała być akcja z rewanżem.

{ SHION ZAATAKOWANY W PRZYSZŁOŚCI } - PILNE!
- Członkowie DOGS: Shion.
- Temat: bar.
- Opis: Shion został zaatakowany w barze Przyszłość. Udało mu się jednak skontaktować z Rainbow (NPC) i wysłać wiadomość gdzie jest i co się dzieje. Komunikat dostępny jest w TYM temacie. Wieść się już rozniosła, więc każdy Pies, który przebywa w siedzibie był w stanie dowiedzieć się o incydencie.
- Od strony technicznej: mam tam sędziować. Niemniej, gdyby ktoś chciał wpaść w ramach odzewu na komunikat to jest to możliwe, ale najlepiej po kilku postach Shiona, Siriona i Cala, by nie wyszło, że Psy wparowały chwilę po nadaniu wiadomości, jeszcze mając przed sobą całą drogę z Kryjówki do Przyszłości.
avatar





Wilczur, poziom E
Posty fabularne :
428


Zobacz profil autora http://virusnatestowym.forumpl.net

Powrót do góry Go down


Re: Posty dla innych

Pisanie by Arcanine on 11.02.16 20:35
W gruncie rzeczy wiedział o niej tyle, co nic. Jedynie, że niewiele da się z niej wyciągnąć, choćby się wylewało siódme poty i podchodziło ją ze wszystkich stron. Była tutaj od kilku miesięcy - a jednak ludzie nie mówili o niczym konkretnym, niczym prawdziwym na jej temat. Jakim więc cudem w ciągu kilku chwil zapełnił tyle pustych dotychczas rubryczek.
Zachował neutralną minę, choć wewnątrz niego coś wrzasnęło „eureka!” i brakowało tylko fajerwerków roztrzaskujących się w tle na czystym niebie. Oczywiście, musiał się powstrzymać przed uzewnętrznieniem, by nie nie pozwolić zdegradować się do dziwoląga, który na każdym kroku wrzeszczy, gdy wreszcie doda dwa do dwóch. Tym razem chodziło o coś poważniejszego, niż najprostsze matematyczne wzory. Wygadała się. Już po pierwszych dwóch zdaniach przez umysł Ruuki przemknęło usatysfakcjonowane bingo, a on sam zamienił się z roztrajkotanej katarynki w słuchacza, który tylko co jakiś czas przytaknął głową - wyłącznie wtedy, gdy jakaś informacja wydawała mu się ciekawa.
Teraz stali na wysokościach, wpatrując się w promienie słońca muskające budynki i roślinność M3. Wydawało się nawet, że minie jeszcze dużo czasu, nim ciszę przełamie czyiś głos, aż wreszcie Ruuka odchrząknął prosto w arafatkę, a potem wsunąwszy palec wskazujący za jej materiał ściągnął ją nieco w dół, by odsłonić usta.
- Podróż. Nadzieja. Bezpieczeństwo. - Powtórzył w krok za nią, patrząc w punkt, w którym zniknął pociąg. Wjechał w jeden z wieżowców, ale nie rozbił się, tylko wysunął gdzieś kilka konstrukcji dalej, płynnym ruchem przemykając po torach. - Nietypowe.
Statystyki nie kłamały - tym bardziej, że były przeprowadzane przez samego Ruukę. Większość samo słowo „pociąg” w konfiguracji z „torami” brała za przestrogę. Co prawda z roku na rok służby tylko bardziej dbały o ochronę obywateli, ale mało to się słyszało o głupich wypadkach? Ktoś się potknął i wjebał prosto w linie pociągu - i tyle o nim słyszano. Kilka dni później cała masa czarnych garniturów i sukienek tłoczyła się przy idealnie wykrojonym nagrobku popłakując. Nieważne jak bardzo by się wysilali - łzy nie były w stanie zwrócić czyjegoś życia.
Skąd więc pomysł, że tory są bezpieczne?
Ruuka zerknął na nią kątem oka. Tym razem nie maskował zaskoczenia. Nie musiał kryć się z tym, że oczekiwał zupełnie innej odpowiedzi.
Może trochę brutalniejszej? - dorzucił umysł, a on mimowolnie się z tym zgodził.
Była aż tak pozytywna? Mimowolnie przełknął ślinę. Albo naiwna? Albo może nie czytała horrorów, kryminałów... cholera no, nawet w głupich romansach znajdowały się wzmianki z potknięciami... na przykład takimi, w których noga zahacza o zagięcie dywany, ciało przerzuca się przez okno, które absolutnie pechowym posunięciem zostało wybudowane na dwudziestym piętrze.
Czarnowłosy pokręcił głową, przerywając gdybania, którymi i tak nie był w stanie zaspokoić ciekawości.
- W porządku, Dalio. - Wsunął z powrotem dłoń do kieszeni, by zachować ciepło. - A co, gdyby tory okazały się jawnym zagrożeniem? - Dał chwilę, by przyswoiła sobie ten wariant, aż w końcu, gdy cisza zdawała się nieprzyjemna, zwilżył językiem dolną wargę i pociągnął temat: - Pewnie to znasz, ale... - Krótka pauza. - Uznajmy, że nie stoisz na dachu. Że wracasz ze szkoły. Piechotą. Przechodzisz przez tory kolejowe. Może nawet te, które widzimy. M3 to piękne, bezpieczne miejsce, racja? Codziennie przechodzisz tymi samymi uliczkami, codziennie słyszysz o szeregu żołnierzy gotowych obronić społeczeństwa, grasz w brydża, zanosisz lekcje takiej jednej bule - nie umiał powstrzymać cienia uśmiechu, który przemknął po ustach jak zjawa; na sekundę - i w tym spokojnym rytmie życia to od ciebie zależy ludzie życie. Nieprawdopodobne? - Nie czekał nawet na jej odpowiedź. Sam sobie jej udzielił: - Skąd! Takie akcje serio się zdarzają. Niektóre są okropne, inne to tylko kwestia niedużego wysilenia się. Tym razem załóżmy, że na torach znajduje się piątka związanych ludzi. Unieruchomionych do tego stopnia, że rozwiązanie choć jednej z lin wymagałoby mnóstwa czasu. A tego nie masz. Słyszysz gwizd i w tym momencie cały świat zwalnia. Los bywa stronniczy, hm? Pociąg wyrwał się spod kontroli. Hamulce nie działają. Pędzi jak strzała prosto na świadome zagrożenia osoby. Nie dasz rady ich ocalić. Przecież jesteś słaba z wf-u, nie? Grasz w brydża, a brydż to nie trenowanie zapasów, nie nosisz ze sobą zestawu noży, nie masz mocy, którą zatrzymałabyś pociąg. - Przymrużył czarne ślepia, nie ściągając z niej badawczego spojrzenia. Żadna zmiana mimiki mu teraz nie umknie. Zbyt mocno się jej przyglądał. - Ale. - Słowo zawisło między nimi jak brzytwa tuż nad cienką nitką. Wysunął dłoń i ujął powietrze, jakby zaciskał palce na niewidzialnym biegu samochodu. - Możesz przestawić zwrotnicę - pchnął dłoń do przodu - i zmienić ruch pociągu, który wjechałby na drugi tor... na którym leży tylko jedna osoba. Co zrobisz, Rose?
avatar





Wilczur, poziom E
Posty fabularne :
428


Zobacz profil autora http://virusnatestowym.forumpl.net

Powrót do góry Go down


Re: Posty dla innych

Pisanie by Sponsored content





Sponsored content

Powrót do góry Go down

Powrót do góry




 • 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach